Bazyliszek, wilkołak i troll

Bazyliszek

Bazyliszek symbolizuje pewną siłę obecną w każdym człowieka. Zwinięta, jak wąż, zalega ona w dolnej części kręgosłupa, w splocie krzyżowym. Ta siła nazywana jest często kundalini i reprezentuje całą naszą karmę, nagromadzoną przez tysiące inkarnacji, które spędzały czas swojego życia na odchodzeniu od Boskiego Planu. Kiedy Nowy Ogień Duszy – Harry osiągnął pewien stopień dojrzałości, siła ta schodzi w dół wzdłuż prawego pasma współczulnych zwojów nerwowych, symbolizowanych przez postacie Crabbe’a i Goyle’a, które znajdują się po lewej i prawej stronie rdzenia kręgowego, z kolei ilustrowanego przez obraz Draco. Kiedy Nowa Siła Duszy dochodzi do splotu krzyżowego czyli Komnaty Tajemnic, jej wyraziciel Harry staje w obliczu kundalini. Następuje bitwa; bitwa pomiędzy ziemską, grzeszną energią życia a Nową Boską Duszą, wewnętrzną Siłą Wieczności z serca. Jeśli Nowa Dusza pozostaje wciąż lojalna Uświęcającemu Duchowi Świętemu – Dumbledore’owi, wówczas Feniks – Duch przybywa jej na ratunek. Jest to Boska transcendentna Siła, która zapewnia zmartwychwstanie Syna Bożego. Gdy wąż kundalini zostanie zniszczony, wszystkie więzi karmiczne z tym upadłym wszechświatem zostają zerwane. To właśnie oznacza przebaczenie win.

Wilkołak

Raz w miesiącu Remus Lupin traci kontrolę nad sobą i zamienia się w dziką bestię – wilkołaka. Jego biologiczna natura przejmuje nad nim władzę. Idea „księżyca” stanowi dla nas pewną wskazówkę. Bez względu na to, jak bardzo zwykły człowiek stara się być „dobry”, bez względu na to, jak desperacko stara się pielęgnować Boskość w sobie, to i tak okresowo natura biologiczna przejmuje nad nim kontrolę i niweczy wszystkie, najlepsze nawet intencje. Zatem która siła jest najsilniejsza w naszym systemie biologicznym? Co poszukującym było najtrudniej ujarzmiać w przeszłości? Bez wątpienia to biologiczny pęd człowieka do przetrwania gatunku, najsilniejsza potrzeba naturalna, potrzeba przedłużania czasowego przecież życia; innymi słowy, nasz popęd seksualny, który reguluje okresowo działająca siła księżycowa. Sytuacja wilkołaka uzmysławia, że ​nasz popęd seksualny stanowi część naszej istoty, ale nie daje nadziei na to, iż całkowicie go opanujemy.

Najlepsze, co możemy zrobić w takim przypadku, to przyjąć kodeks moralny o najwyższych, możliwych standardach i słuchać rad naszego wewnętrznego Harry’ego Pottera, tak jak zrobił to Lupin w części siódmej. Kiedy idziemy Ścieżką Wyzwolenia, opisaną symbolicznie w Septalogi czyli Siedmioksięgu , to wtedy zarówno nasz Szary Król – Lupin, jak i nasz Czarny Król – Snape będą musieli umrzeć. Dopiero ich śmierć oznacza koniec dominacji popędu biologicznego. Dopiero wówczas Pierwotny Duch niepodzielnie zapanuje nad naszą istotą, albowiem (…) gdzie zaś Duch Pański, tam wolność (2 Kor 3, 17).

Troll

W części pierwszej Harry’emu i Ronowi udało się pokonać trolla w toalecie dziewcząt i uratować, tym samym, Hermionę przed śmiercią. Po tym zdarzeniu cała trójka zaprzyjaźniła się.

Kiedy Nowa Dusza – Harry narodzi się w Alchemiku, jedną z pierwszych rzeczy, które się zmieniają, jest jego sposób myślenia. W konsekwencji stosowania Alchemii, rozwija się Nowy Umysł, upersonifikowany w postaci Hermiony. Troll zaś to stary umysł, stary sposób myślenia, który jest naprawdę głupi, jak to ujął Ron. Z opisu wynika, że troll działa niezdarnie, wyjątkowo śmierdzi i kierują nim wyłącznie zwierzęce instynkty.

Kiedy Alchemik rozpoczyna Wielkie Dzieło tworzenia Kamienia Filozoficznego, musi pokonać swoją dawną mentalność i otworzyć swój umysł na merkurowy sposób myślenia. Oznacza to, że musi on przestać patrzeć na wszystko z egocentrycznego i dualnego punktu widzenia, który wynika z biologicznego instynktu przetrwania, a zmienić go w intuicyjną mentalność, która poddaje się bezstronnemu głosowi Boskiej Miłości w sercu.


Hans Andréa,
harrypotterforseekers.com

Daj znać, co o tym myślisz!