Kilka istotnych faktów wskazujących na Ścieżkę Wtajemniczenia, cz. 2

Teraz przejdźmy do istotnych okoliczności i wydarzeń, które rozgrywają się w magicznym świecie i objaśniają ścieżkę wtajemniczenia zilustrowaną w historii o Harrym Potterze.

Na początek warto zauważyć, że podczas spotkania ze strażnikiem progu, ego przybiera na sile i to właśnie wówczas gdy dusza otrzymuje moc, aby wznieść się ponad swoją ziemską naturę. Harry doznaje takiego wzmożenia ego, gdy przekracza próg na stacji Kings Cross, co wymaga ogromnego wysiłku, ponieważ musi pokonać metalową barierę, aby wejść na platformę, po drugiej stronie, w której znajduje się magiczny świat i pociąg, który dowozi do Hogwartu, szkoły magii i czarodziejstwa. Aby dostać się na platformę ekspresu do Hogwartu, Harry musi wierzyć, że da się pokonać fizyczną barierę. Metalowa bariera, między innymi, może reprezentować nieprzeniknioną, stworzoną przez człowieka mentalną barierę materialistycznego myślenia, która staje się przeszkodą w wejściu do świata duchowego.

Podział duszy Harry’ego na trzy aspekty

Natychmiast po wejściu do magicznego świata, jadąc pociągiem do Hogwartu, Harry Potter spotyka się z dwojgiem uczniów: Ronem Weasley’em i Hermioną Granger. W tym trójkącie postaci, które będą przyjaźnić się do końca serii, wyraźnie dostrzegamy obraz duszy podzielonej na trzy części. Hermiona uosabia rozum tej trójki, pilną uczennicę, wytrwałego badacza, osobę rozwiązującą problemy, młodą dziewczynę, która stara się przestrzegać zasad i chronić Rona i Harry’ego przed niebezpieczeństwami. Ron odzwierciedla siłę woli, nie zawsze świadomy skutków swoich działań, impulsywny, skłonny do mówienia nieodpowiednich rzeczy w niewłaściwym czasie, ale zawsze gotowy do pomocy i wierny wzniosłej misji, która dość szybko się objawia: krzyżowaniu planów czarodzieja Voldemorta, który szykuje swój powrót, aby zawładnąć światem. Harry jest odważny, pełen współczucia i serdeczności, ale nie zawsze działa z namysłem, tak jakby należało, uosabia on zdolność postępowania za i odczuwania sercem. Podobnie jak w innych ezoterycznych opowieściach, takich jak Czarnoksiężnik z Krainy Oz, w której Tchórzliwy Lew, Strach na Wróble i Blaszany Drwal reprezentują trójdzielną duszę Doroty poszukującej doświadczenia wtajemniczenia, tak też ten triumwirat Harry’ego, Rona i Hermiony reprezentuje podział sił duszy w człowieku, który nieuchronnie odkrywa ten, kto próbuje przekroczyć próg.

Żywioły

Wstępując do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie uczniowie pierwszego roku, do których należy Harry, najpierw muszą zostać przydzieleni do domów. Cztery domy: Gryffindor, Slytherin, Hufflepuff i Ravenclaw, symbolizują w herbie Hogwartu: lew, wąż, borsuk i orzeł. Frans Lutters twierdzi, że domy odpowiadają czterem temperamentom: cholerycznemu, sangwinicznemu, flegmatycznemu i melancholicznemu. A temperamenty z kolei łączą się z czterema żywiołami: ogniem, powietrzem, wodą i ziemią. Proces przydzielania ucznia do domu odbywa się poprzez umieszczenie magicznej „czapki sortującej” na głowie. Tiara przydziału analizuje wolny eter wokół głowy, a następnie przypisuje każdego do grupy, z którą on lub ona wykazuje największe powinowactwo. Tajemna mądrość zawsze rozpoznawała szczególny związek ucznia misteriów ze światem żywiołów: ognia, powietrza, wody i ziemi. Z każdym z tych żywiołów wiążą się określone próby.

Nazywanymi również „esencjami”, tymi czterema, znanymi od starożytności, żywiołami rządzi piąty żywioł lub esencja tzw. „kwintesencja”. Piąty żywioł może i musi przeniknąć oraz zharmonizować cztery pozostałe żywioły. Jest to wyższa właściwość ognia: połączenie moralnego ciepła i światła wyższej świadomości. Żywe myślenie jest wyrazem tej właściwości ciepła i światła – elementu duchowego, który może przeniknąć wszystkie cztery żywioły i tym samym zapanować nad nimi. Bez piątej esencji cztery żywioły oddziałują na nas w sposób nieuświadomiony. Siły żywiołów odgrywają ważną rolę w spełnianiu karmana, oddziałując w sposób niewidoczny i automatyczny na naszą wolę, dopóki nie dojdzie do wtajemniczenia. W tym miejscu mamy do czynienia z opisem tego, czego potrzebuje Poszukujący, aby we właściwy sposób przejść przez cztery żywioły do świata duchowego czyli myślenia, które zostało ożywione i rozpalone przez ducha, do świadomości duchowej.

Możemy zaobserwować przejawy tego ożywionego myślenia, działania kwintesencji, w rozmowie Harry’ego Pottera z kapeluszem sortującym. Kiedy Tiara została umieszczona na chłopięcej głowie, rozważała na głos, podejmując decyzję, w którym domu umieścić Harry’ego. Kapelusz widział talenty, usposobienia i zdolności Harry’ego jako wskazówkę, że wykazuje największe powinowactwo z domem Slytherin. Jednak Harry nie milczał i nie zgadzał się potulnie z przemyśleniami Tiary, tak jak pozostali uczniowie. Czytelnik dowiaduje się, co Harry myśli, uchylając decyzję kapelusza o umieszczeniu go w Slytherinie. Aż w końcu sortująca Tiara poddaje się upartemu twierdzeniu Harry’ego: „tylko nie Slytherin, nie Slytherin”, zamiast tego wybiera dom Gryffindoru – dom reprezentujący „ogień” ducha. W akcji obrazuje sposób w jaki wolna „jaźń” Harry’ego (kwintesencja) wyraża się w ożywionym myśleniu, wznosi się ponad naturalny determinizm żywiołów i dokonuje wolnego wyboru, a tej właśnie cechy oczekuje się od kandydata do wtajemniczenia.

Proces przenikania i poruszania się w świecie żywiołów stanowi część samopoznania, która jest niezbędna dla duchowej pracy w pełnej świadomości, zgodnie z wymogami współczesnej ścieżki duchowej. Znajomość temperamentu to niezbędny warunek samopoznania, aby móc przeniknąć świat żywiołów we właściwy sposób, trzeba doprowadzić do harmonii między czterema żywiołami w wyniku działania wyższej jaźni. Chrystus w nas jest wyższą jaźnią: ten Władca Żywiołów musi rządzić wewnątrz wtajemniczonego.

Próba powietrza

Po tym jak Harry, Ron i Hermiona zostają przydzieleni do domu Gryffindor, poznają atmosferę Hogwartu, która ma szczególne znaczenie. Wkrótce odkrywają, że w zróżnicowanej, czasami mrocznej, czasami wesołej, atmosferze Hogwartu nie pozbawionej poważnego, wręcz żarliwego prowadzenia, nikt nie jest, tak do końca godny zaufania. Oczami narratora oglądamy gry psychologiczne wśród personelu szkoły, egoizm i pozerstwo, które wydają się być raczej regułą niż wyjątkiem. Zgodnie z bajkowym charakterem tej historii, żadne z tych zjawisk nie pozostaje ukryte przed wzrokiem czytelników, natomiast ujawnia się w sposób niezwykle wyrazisty, a nawet karykaturalny. Głębsza natura każdej z postaci obnażona została wraz ze specyficznymi cechami i wadami charakteru. Nawet niektóre fakty z życia Dumbledore’a, dyrektora, czczonego i niezrównanego czarodzieja, który chroni Harry’ego i jest jego przewodnikiem, czasami wywołują wątpliwości. Zaś Harry często pozostaje samotny w obliczu niebezpieczeństw.

Fakt, że Harry to zauważa, świadczy o wyższym wglądzie, jaki osiąga się dzięki ścieżce wtajemniczenia, przy czym koniecznie musi temu towarzyszyć postawa pozbawiona osądu i wybaczanie, aby nie odizolować się od sfery społecznej. Ponadto atmosfera, którą Harry odnajduje w Hogwarcie, dobrze ilustruje warunek wtajemniczenia, o którym mówił Rudolf Steiner, a mianowicie to, że kandydat musi nauczyć się ufać tylko sobie i nie oczekiwać od świata zewnętrznego potwierdzenia tego, co mu lub jej objawia świat duchowy. Kiedy odkrywamy wyższy cel, który wiąże się z samopoznaniem na drodze bycia poznanym poprzez wyższą jaźń Chrystusową, wówczas jesteśmy sami. Nasza wyższa jaźń jest wysoce indywidualna, obdarzona wyjątkowym powołaniem, dlatego też musi nauczyć się niezależności pod względem wiedzy i świadomości. W takiej to właśnie atmosferze Harry przebywa w Hogwarcie, jest tam, w gruncie rzeczy, sam ze swoimi dwoma podstawowymi aspektami duszy: Ronem oraz Hermioną, stawiając czoło wyzwaniom na arenie światowej ewolucji duchowej. W radzeniu sobie z wrogą atmosferą należy widzieć próbę powietrza, której nieuchronnie doświadcza się na tej ścieżce.


Bill Trusiewicz,
harrypotterforseekers.com

Daj znać, co o tym myślisz!