Wyższe ja, istota auryczna, świadomość mikrokosmiczna

Każdy człowiek jest otoczony przez pole sił. To pole odbija całą jego wewnętrzną istotę, jak również jego zdrowie oraz całą przeszłość i przyszłość. Kiedy człowiek umiera, to pole sił pozostaje i ostatecznie odnajduje nowo poczęte dziecko, z którym się harmonizuje energetycznie i karmicznie. „Adoptuje” je jako swój własny twór i przelewa do niego całą swoją energię. To pole sił jest nieśmiertelne i posiada swoją własną świadomość oraz inteligencję.

W centrum pola sił znajduje się uśpione jądro, obecne tam od czasów, kiedy człowiek w wielkiej chwale mieszkał w innym, doskonałym wszechświecie i w Miłości Pierwotnego Ducha, gdzie nie było śmierci, ani przemijania.

Harry Potter jest zasadniczo historią pierwotnego boskiego człowieka powracającego do życia z uśpionego jądra i zastępującego obecne pole sił, nowym, które otacza go z jasnym światłem, niczym złote słońce i przemienia go w wieczne, doskonałe i współczujące dziecko Prapoczątku. Proces odrodzenia nowego człowieka nazywamy Alchemią, a J.K. Rowlling zawarła w swojej powieści wszystkie aspekty tego strasznego i cudownego zarazem procesu przemiany ołowiu ziemskiej osobowości w złoto spadkobiercy GODrica Gryffina d′ORa (z angielskiego: God – Bóg; imię Godric oznacza Bóg – władca, czyli imię to oddaje cześć Bogu, jako władcy; z francuskiego: d’OR = ze złota lub ze złotego miejsca).

W Harrym Potterze świadome pole sił nazywa się Voldemortem, a nowy człowiek – Harrym, synem Garncarza Wszechświata (ang: potter = garncarz). Potencjalne nowe pole sił, które ma zastąpić stare, nazywa się Syriuszem. Każda postać w serii książek o Harrym, jest aspektem lub składnikiem procesu Alchemii.

Kiedy dusza nowego człowieka rodzi się po raz pierwszy w sercu śmiertelnika, jądro zaczyna promieniować olśniewającym, nieziemskim światłem do pola sił. To znaczy, że ciemność w centrum starego pola sił jest kierowana do jego zewnętrznych granic. Symbolicznie zostało to przedstawione, przez wygnanie Voldemorta z ciała i jego ucieczkę do Albanii.

Przez wiele lat Alchemik musi walczyć ze starym polem sił. Nieustannie próbującym ponownie odzyskać władzę i zabić nową duszę, która ostatecznie zabije stare pole sił, jeżeli nie podejmie ono odpowiednich działań. Alchemik odkrywa, że jego osobisty Voldemort ukrył się w wielu miejscach w jego ciele, duszy i świadomości. Symbolizowane jest to przez Horkruksy. Harry Potter opisuje, w malowniczy i ekscytujący sposób intensywną walkę Alchemika, by oddać jego całe istnienie nowej, nieśmiertelnej duszy, w której rośnie dobroć i łaskawość, które w końcu unicestwiają stare pole sił, by zastąpić je Wewnętrznym Bogiem.

Jeden po drugim Horkruksy są niszczone, władza Voldemorta słabnie, chociaż on nie dostrzega tego, aż do momentu, kiedy jest już dla niego za późno. Wtedy dochodzi do ostatniej walki, w której Voldemort mobilizuje wszystkich swoich sprzymierzeńców i całą swoją magiczną moc, by zniszczyć nową duszę raz na zawsze. Ale raz jeszcze Voldemort staje wobec siły, która jest niezwyciężona i wszechmocna: Miłości. Boskie jądro pola sił otwiera się i promieniuje energią, w której Voldemort nie może utrzymać się przy życiu. I on sam zakańcza proces, niszcząc samego siebie.


Hans Andréa,
harrypotterforseekers.com

Daj znać, co o tym myślisz!